Każdy z nas na pewno ma wymarzoną rasę psa, więc pytanie wydaje się być zupełnie nie na miejscu. No tak, ja jednak wciąż będę truć o odpowiedzialności oraz o tym, że pies żyje minimum 10 lat i nie jest zabawką. Dlatego warto kierować się przy wyborze czworonożnego przyjaciela czymś więcej, niż tylko wyglądem. Tym sposobem raczej nigdy nie sprawię sobie malamuta – nie mogę poświęcić mu nawet dwóch godzin dziennie na bieganie, chociaż bym chciała. Niestety, obowiązki (i kolana…) nie pozwalają. Na co zwracać uwagę wybierając psa?

Wielkość
Przecież to oczywiste! Wbrew pozorom jednak nie chodzi mi tylko o to, że duże psy męczą się w mieszkaniu. O ironio, często wcale tak nie jest. Dog jest ogromny, ale podobnie jak większość molosów nie potrzebuje zbyt wiele ruchu. Nadmiar aktywności może mu wręcz zaszkodzić. Mieszkając z dogiem w małym mieszkaniu narażamy więc na niewygody raczej siebie i członków swojej rodziny niż psa – to my będziemy musieli przeskakiwać nad gigantem leżącym w przejściu. Dlaczego więc wielkość ma takie duże znaczenie? Powód jest prozaiczny. Duży pies dużo je. Dobre jedzenie dla psów kosztuje (nie wspominam tu nawet o Chappi czy Pedigree, bo szkoda gadać). Koszty utrzymania rosną… Poza tym trzeba mierzyć siły na zamiary. Jeśli źle wychowamy małego psa, problem będzie mniejszy. Duży pies nie potrafiący chodzić na smyczy – oj, trzeba sporo siły, by go okiełznać
.
Aktywność
To chyba najważniejsza kwestia. Są rasy, które potrzebują ogromnej ilości ruchu: wspomniany już alaskan malamute, husky, border collie. Jeśli zależy nam na psie, który będzie nam towarzyszył w joggingu, jeździe na rowerze, wędrówkach po górach – wybierzmy jedną z aktywnych ras. Dla odmiany chcąc trzy razy wyjść na krótki spacer powinniśmy wybrać psa, który nie przepada za ruchem. Basset czy buldog raczej nie będą smutne z powodu zbyt małej ilości ruchu, podobnie jak większość molosów.

Sierść
Długa sierść = dużo czasu spędzonego na pielęgnacji psa. Wszystko gra, ale często też psy o krótkiej sierści wymagają sporo zabiegów pielęgnacyjnych. Najtrudniejsze w pielęgnacji są yorki, silky terriery, shih tzu, pudle, lhasa apso, charty afgańskie, malamuty (z wyczesywanej z nich sierści niektórzy robią sobie szaliki i czapki
),

Wiek
To akurat banalna kwestia. Szczeniak przez pierwszych kilka miesięcy potrzebuje znacznie więcej uwagi. Musimy nauczyć go czystości, socjalizować, pracować z nim. Z drugiej strony jeśli trafi nam się źle wychowany pies dorosły wcale nie będziemy mieć mniej pracy.
Pies stróżujący?
Wbrew pozorom niewiele psów nadaje się na stróży domostwa. Sporo ras wygląda co prawda groźnie, ale zalizałoby na śmierć każdego złodzieja, który dostałby się na ich teren. Najlepszymi stróżami są owczarki kaukaskie, owczarki środkowoazjatyckie, owczarki pirenejskie, komondory, ale także owczarki niemieckie czy rottweilery.
Pracujesz?
Jeśli pracujesz poza domem (a nie oszukujmy się - tak jest w większości przypadków), pies zostanie sam na minimum 8 godzin dziennie. Niektóre rasy naprawdę źle znoszą samotność i są bardzo podatne na lęk separacyjny. Do takich psów należą m.in. yorki, mopsy, pudle, buldożki francuskie, border collie, pit bulle, maltańczyki czy chihuahua. Lęk separacyjny objawia się różnie: pies może szczekać, ale też zdemolować mieszkanie.

Dzieci w rodzinie
Nie oszukujmy się, dziecko i pies to zwykle niezbyt dobra kombinacja. Małe dzieci mają tendencje do bycia niedelikatnymi wobec psa, nierzadko narzucają mu swoją obecność i… nieszczęście gotowe. Dlatego jeśli w naszej rodzinie są dzieci (lub dzieci planujemy), lepiej wybrać psa, który jest wobec nich tolerancyjny. Dobre będą boston terriery, labradory, berneńczyki, ale także bullterriery czy staffordshire bullterriery (nazywane czasami nawet psami – niańkami). Niezbyt korzystnym wyborem są natomiast akity, chow-chowy czy większość chartów. Lepiej też unikać malutkich ras ze względu na ich własne bezpieczeństwo.
Tryb życia
Najlepiej usiądź i zastanów się, jak wygląda twoje życie. Często wychodzisz, zapraszasz dużo znajomych? Wybierz psa, który dobrze dogaduje się z ludźmi i jest przyjacielski wobec obcych. Chcesz uprawiać psie sporty? Wybierz odpowiednią do nich rasę. Zależy ci, aby Twój pies się nie ślinił, aby mało szczekał, aby lubił inne zwierzęta, aby był łatwy w szkoleniu…? Jak widać trzeba naprawdę gruntownie rozważyć każdy aspekt życia.
No i jeszcze jedno… Jeśli nie zależy ci na wystawianiu psa, nie masz sprecyzowanych wymagań: wybierz się do pobliskiego schroniska. Tam za darmo dostaniesz całe psie serce
.
PS Oczywiście w sieci jest pełno testów i programów, mających dobrać nam jak najbardziej odpowiedniego psa. Można się nimi pobawić, bo są całkiem fajnie zrobione, ale sądząc po sobie wiem, że dobór ras bywa średnio trafny.
Brak powiązanych wpisów.




