To, że pies różni się od człowieka to tzw. oczywista oczywistość. Ma cztery łapy, sierść, ogon i (podobno) myśli i czuje jak dwuletnie dziecko. Średnio dobrze rokuje to dla jego zdolności przetrwania w świecie, zwłaszcza że ma zwyczaj poznawać go przez dotyk. Postanowiłam więc krótko opisać rzeczy, na które właściciele psów powinni zwracać szczególną uwagę… O ile oczywiście chcemy, żeby nasi pupile żyli długo i w dobrym zdrowiu. To może na pierwszy ogień pójdzie…
Jedzenie

1) czekolada – chyba najbardziej niebezpieczna dla psów, z czego wiele osób nie zdaje sobie sprawy. W czekoladzie znajduje się teobromina. Może spowodować wymioty, biegunkę, ale też jest toksyczna dla układu nerwowego psa i jego serca. W skrajnych przypadkach może doprowadzić nawet do śmierci! Objawy mogą pojawić się już przy spożyciu 18 miligramów na kilogram masy ciała, ale już przy 54 miligramach na kilogram masy może nastąpić śmierć. Zwykle objawy pojawiają się od 6 do 12 godzin po spożyciu czekolady.
2) winogrona/rodzynki – zawierają niezidentyfikowaną toksynę, która powoduje zniszczenia w psich nerkach. Dawka śmiertelna to już 2 winogrona lub 6 rodzynek na kilogram masy ciała psa! U zwierzęcia po zjedzeniu winogron występują wymioty, biegunka, brak apetytu, ospałość, częstomocz.
3) cebula – zatrucie może się pojawić już w momencie, gdy pies zje więcej cebuli, niż wynosi 0,5 % masy jego ciała. Cebula zjedzona przez psa niszczy jego krwinki czerwone i prowadzi do anemii. U zwierzęcia mogą też wystąpić wymioty, biegunka, przyspieszony oddech, przyspieszony oddech, ogólne osłabienie. Koniecznie po zatruciu cebulą trzeba wykonać kontrolne badania krwi. Spożycie czosnku również jest groźne!
4) kości drobiowe – są niebezpieczne ze względu na swoją strukturę. Kości drobiowe z łatwością rozpadają się na drobne, ostre kawałki, które mogą wbić się w przełyk lub inne narządy układu pokarmowego i doprowadzić do poważnych obrażeń. Jeśli musimy podawać psu kości, to najlepiej duże – wołowe.
To najgroźniejsze produkty, ale niestety nie jedyne. Co gorsza zwykle to, co psom szkodzi bardzo im smakuje… O tym, że zwierzakom nie powinniśmy podawać alkoholu chyba wspominać nie trzeba (choć znam i takich, którzy podają, „bo piwko smakuje”). Psy nie powinny również jeść cytrusów, ryb w dużych ilościach, mleka (powoduje biegunki!), grzybów, soli… Ufff, dużo tego. A to niestety dopiero początek niebezpieczeństw, jakie czyhają na naszych pupili.
Brak powiązanych wpisów.




